Posty

Wyświetlam posty z etykietą humorystyczna fantasy

Garść książek #29

Obraz
Siódme życzenie (Marcin Mortka) Przy posłowiu popłakałam się jak bóbr, bo Marcin Mortka wspomina czytelników (Głodomorki), którzy wskazują Drużynę do zadań specjalnych jako remedium na walkę z trudną codziennością. I takim wytchnieniem również dla mnie są książki z serii o Kociołku - otulają człowieka magicznym głosem Filipa Kosiora, porywają do Gryfa i Doliny, by siedzieć w krzakach albo opuszczonej chacie z Eliahem, Żychłoniem, Urgo, Zwierzakiem i Grammem nad kartoflanką Edmunda. Nie chcę bardzo ich zostawiać, oby pojawiali się w kolejnych opowiadaniach, będę wracać do audiobooków z przyjemnością i pozostaje mieć tylko nadzieję, że Marcin Mortka napisze nowy wspaniały cykl z cudownymi bohaterami, którzy pozostaną wiecznie żywi w pamięci wdzięcznych czytelników. Link do lc:  https://lubimyczytac.pl/cykl/43174/druzyna-do-zadan-specjalnych  oraz https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5212424/siodme-zyczenie  a teraz czytam Bal u Yanny :  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/52175...

Zapadły pałac (Marta Kisiel)

Obraz
Zapytana, czemu wzięłam się za "Zapadły pałac" odpowiem: bo napisała go Marta Kisiel, która od wydania "Dożywocia" trafiła w poczet moich ulubionych autorów wkurwistanem Konrada na panicza Szczęsnego z oczojebną włóczką i zamiłowaniem do konfitur czy utworów niekoniecznie pisanych trzynastozgłoskowcem. Większej rekomendacji nie cza, ale troszeczkę dopowiem ; ) "Zapadły pałac" jest miksem opowieści z dreszczykiem i Harry'ego Pottera, także domyślnie nie jest przeznaczony dla mojej grupy wiekowej 30+. Jednak pesel peselem, Kisiel Kiślem - nie można nie przeczytać, skoro Ałtorka wydała. Tym razem z barwionymi brzegami w Mięcie, aczkolwiek ja w papierze w rękach nie trzymałam, zadowoliłam się audiobookiem, który troszkę mnie wystraszył, gdy słuchałam przy zgaszonym świetle przed zaśnięciem. Emka Jaroszewska ma problem z kontynuacją edukacji i dziwaczna placówka znaleziona przez ojca w internecie jest ostatnią deską ratunku dla dziewczyny. Gdy mama zawozi j...

The Wedding Witch (Erin Sterling)

Obraz
W ramach lektury na odstresowanie porzuciłam odmóżdżające romanse historyczne ala Bridgertonowie i sięgnęłam po równie beztroski romans fantasy. Wybór padł na znaną mi już autorkę Erin Sterling, której humor porywa czytelnika, a wątek romantyczny nie przysłania głównej osi fabularnej skupionej wokół magii. Bo dla mnie po odjęciu scen seksu w takich książkach musi pozostać co najmniej 60% sensownej treści, inaczej powieść jest niestrawna i przerzucam się na kolejną. W przypadku trylogii o braciach Penhallow bardziej intrygujący jest temat klątw, badań nad magią i atmosfera magicznego miasteczka w stanie Georgia niż dzikie seksy tu i tam. Aczkolwiek mi wątki romantycznie w książkach fantasy nie przeszkadzają, czego dobrym przykładem jest mój coroczny powrót do 13 tomowego cyklu Oksany Pankiejewej. Ale przejdźmy do głównego tematu dzisiejszego posta, czyli weselnego pana wiedźmy: The Wedding Witch (Erin Sterling) Link do bazy lc:  The Wedding Witch Opis wydawcy: Bowen Penhallow h...

W świetle nocy (Milena Wójtowicz)

Obraz
Link do bazy lc: W świetle nocy Opis wydawcy: Przestrzegaj BHP, bo cię strzyga zje! U Aśki Myszkowskiej wszystko w porządku... poza tym, że nie żyje. Ale podobno nie ma się czym przejmować, bo w arkana życia po śmierci wprowadzi ją nie kto inny, jak najlepsza nienormatywna specjalistka od BHP, Sabina Piechota. Czy z jej pomocą Aśka poradzi sobie z gniazdem wampirów, grasującym po polach czupakabrą i ze studiami? Czy nauczy się żyć w świetle nocy? Najzabawniejsza komedia fantastyczna o niemormatywnych i ich problemach dnia nocy codziennej! Uwaga, czytelniku! Czytanie tej książki grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu i szczerzeniem kłów! Kim są nienormatywni i jak czytać cykl? Czy da się czytać tę książkę bez znajomości uniwersum nienormatywnych brzeskich? Da się, ale traci się część smaczków. Można zawsze wrócić i nadrobić przy kolejnej lekturze, bo to książka z rodzaju: ja chcę jeszcze raz! Nienormatywni to wszystkie stworzenia znane z legend i baśni, które żyją sobie zamaskowane w...

Licencja na czarowanie (Aleksandra Okońska)

Obraz
Według Wikipedii dziś, tj. 21.09, zaczyna się Mabon, sabat związany z równonocą jesienną, trwający aż do 24.09. Dlatego dziś o książce związanej z czarownicami, sabatami, demonami. Niezależnie od tego, czy jesteś jesieniarą, czy też dementorem, czy może lubisz humorystyczne fantasy, okładka powinna zachęcić Cię do przeczytania "Licencji na czarowanie". Taki był cel wydawcy Sine Qua Non. Czy bait spełnia swoją rolę i czy czytelnik powraca na tarczy po lekturze książki Aleksandry Okońskiej? Link do bazy lubimyczytac:  Licencja na czarowanie O czym jest Na koniec czteroletniej nauki (studium sztuk magicznych) Arleta podchodzi do testów i nie zdaje egzaminu za pierwszym podejściem. Jeśli nie zda za drugim, nie dostanie licencji na czarowanie, a tym samym zostanie wykluczona z magicznej społeczności i pozbawiona resztek magii. Dziewczyna (a właściwie 20letnia młoda kobieta) mierzy się z oczekiwaniami rodziny, sukcesami i planami koleżanek i kolegów po fachu, a także z demonami. Ra...

Garść książek #13 (Hannah Nicole Maehrer, Aneta Jadowska, Gerald Durrell, Sophie Irwin)

Obraz
Garść niezbyt udanych książek, które w ostatnich tygodniach pochłaniałam na czytniku. Eh 13tka, mówi sama za siebie, prawda? "Asystentka złoczyńcy" Hannah Nicole Maehrer Najpierw zobaczyłam mapę. Pomyślałam: no świetna sprawa, na pewno warto to przeczytać! Tyle, że "Asystentka złoczyńczy", jak i jej kontynuacja, składa się w 10% z fabuły fantasy, a w 90% z romansu. Dwa zdania o tym romansie poniżej, w omówieniu kontynuacji. W "Asystentce" mamy setting bajkowego królestwa, który jest przeuroczy, ale wpychanie tu korporacji do domostwa złego czarnoksiężnika może wywołać reakcje ptsd u każdego, kto w korpo zasuwa codziennie xd Wydawca nie planuje podobno tłumaczyć kontynuacji ("Apprentice to the Villain"), także trzeba ratować się angielskim audiobookiem na Storytel. Link do bazy lc:  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5088617/asystentka-zloczyncy "Apprentice to the Villain" Hannah Nicole Maehrer Fajny pomysł na baśniową krainę, okropna reali...

Moja Lady Jane (Brodi Ashton, Cynthia Hand, Jodi Meadows)

Obraz
Nie, nie widziałam serialu na Amazonie. Za to gdzieś rzucił mi się w oczy zwiastun, który obejrzałam, a pod nim, w sekcji komentarzy, królowała ta wypowiedź: This doesn’t feel anything like the book! I'm happy we got an adaptation but the book was sooooo good. And why would you make Jane a sword fighting badass? She was smart, shy and very funny, for God's sake she fought with a frying pan! People please read the book before you make any judgements. And where's Elizabeth????? Oczywiste więc, że wzięłam się za książkę, a dokładniej rzecz ujmując - ebook, bo taki format jest dostępny na Legimi, a papierowej pozycji nie da się łatwo nabyć, trzeba by poszukać, gdyż oficjalny wydawca na polskim rynku (SQN) oferuje jedynie wersję elektroniczną. Jest to powieść młodzieżowa, przeznaczona dla czytelnika w każdym wieku (za wyjątkiem dzieci poniżej 12. roku życia), nie ma w niej scen seksu, jest trochę przemocy, golizny (zaraz wytłumaczę skąd) i romansów, ale nic obrzydliwego czy ob...

Wszyscy razem (Wydawnictwo SQN)

Obraz
"Wszyscy razem" kolejność opowiadań w antologii: Katarzyna Czajka-Kominiarczuk (Zwierz Popkulturalny) – „Wszyscy razem” Aneta Jadowska – „Szwedzkie porządki pośmiertne” Jakub Małecki – „Modlitwy do strzaskanego kamienia” Zuzanna Sus – „Hiobowa (Opo)wieść” Andrzej Betkiewicz – „Ostatnie żniwa” Przemek Corso - „Opętany” Marcin Okoniewski (Okoń w sieci) – „Alberta ci doradzi” Grzegorz Gajek – „Boginiak” Joanna W. Gajzler – „Diabła za rogi” Karolina Kozłowska (Karateusz) – „GuideOfThe?Past” Mika Modrzyńska – „Konsekwencje podrywania lasek spoza swojej ligi na przykładzie procesu leczenia wilkożwactwa” Piotr Mąka (The Bookking) – „Za płotem” Ewa Mędrzecka (Cat Vloguje) – „Tego nie było w planach” Konrad „Kaftann” Misiewicz – „Sen domu babci” Daniel Muniowski (Strefa Czytacza) – „Oszczędności” Marcin Świątkowski – „Las Falkenrott” Katarzyna Podstawek i Katarzyna Rutowska – „Białe miraże” Justyna Sosnowska i Robert Jasiak (Wspieraj kulturę) – „Zakon Ostatniego Słowa” Adam Szaja (Sma...

Więcej Welesówny (Mika Modrzyńska)

Obraz
Nadrobiłam antologię "Wszyscy razem" SQN i napiszę o niej dwa zdania więcej, ale chciałam podzielić się także info, że istnieją opowiadania ze świata "Welesówny", w tym jedno darmowe! W styczniowej Nowej Fantastyce 01/2024 pojawił się “Bies kwantowy”, które później autorka udostępniła online:  https://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/31713 Mika Modrzyńska wspominała w podziękowaniach najnowszej książki o opiece Agnieszki Hałas ( tej od Brune ), która udzieliła ogromnej pomocy przy kreowaniu Tosi i jej świata. Następnie pod skrzydła przyjął opowiadanie Michał Cetnarowski - redaktor naczelny prozy polskiej w "Nowej Fantastyce", który znany jest także jako redaktor m.in. "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" (nie wspominając o jego własnym dorobku literackim i wkładzie w rozwój naszego rynku fantastyki). "Bies kwantowy" opowiada historię Witka, nim ten przeniósł się do Brzózki. Przyszły nauczyciel matematyki mierzy się z demonami na u...

Welesówna (Mika Modrzyńska)

Obraz
A miałam taki dobry tytuł posta, na który wpadłam przed snem - ale ofkorz nie chciało mi się podnieść i sięgnąć po telefon, żeby zapisać pomysł. Rano mój mózg ogłosił: sorry, bejbe, tabula rasa . Uwielbiam Welesa, jest najciekawszym słowiańskim bogiem - do tego stopnia mnie fascynował, że swego czasu napisałam o nim przydługie opowiadanie. Któryś z kolei  boom na mitologię słowiańską miał swój powrót około 10 lat temu? i od tego czasu jakoś nie śledziłam za bardzo, co się dzieje na rynku z fantasy skupiającym fabułę wokół rodzimych wierzeń. Powód był bardzo prosty - nie lubię czytać wulgarnej erotyki pod przykrywką wątków fantastycznych, a często na takie trafiałam. Albo na bardzo słabe wypociny, które z literaturą miały niewiele wspólnego, niestety. Dlatego książki ze słowiańskimi motywami obchodziłam szerokim łukiem, aż trafiłam na "Welesównę", która przyciągnęła moją uwagę - to zasługa okładki i akcji wydawnictwa SQN na ig. Ogromne podziękowania dla Miki Modrzyńskej, że ni...

Cztery żywioły magii (Wydawnictwo SQN)

Obraz
"Cztery żywioły magii" to druga z kolei po "Czterech porach magii" antologia wydawnictwa SQN, w której znajdziemy opowiadania Marty Kisiel, Magdaleny Kubasiewicz, Mileny Wójtowicz i Anety Jadowskiej. Dwójka zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu niż jedynka, a to za sprawą bohaterów i tematyki, szczególnie ostatniego opowiadania z tomu. Milena Wójtowicz ponownie bierze na warsztat nienormatywnych z Brzegu i okolic - poznajemy skutki nieudanej? terapii Piotra, którego pacjentka postanawia ujawnić swoją magiczną naturę najbliższym. Marta Kisiel wraca do trzech mitologicznych bestii, które pod postacią kobiet żyją sobie pomiędzy śmiertelnikami i zmagają się z różnymi przypadkami codzienności, np. architektoniczną klęską współczesnej patodeweloperki.  Magdalena Kubasiewicz w opowiadaniu "Wspomnienie ognia" znów zabiera nas do magicznej Polanii. Jak ja przepadam za tamtym światem, tym Krakowem wypełnionym czarodziejami. Nie wiem, czy autorka się nie pogn...

Książka okład na duszę człowieka i psa (Aneta Jadowska)

Obraz
Nie lubię ryczeć przy czytaniu książek, ale zdarza mi się. Przy słuchaniu audiobooka "Tajemnicy domu Uklejów" Anety Jadowskiej, czytanego przez Julię Kamińską, pociągałam nosem cały dzień. Może dlatego, że w życiorysie Niny znalazłam tyle wątków z mojego życia? A może ciepła powieść o zmaganiu z losem kobiety, która nie wierzy w dobre karty od losu, tak bardzo do mnie trafiła dzięki delikatnemu głosowi lektorki? Bardzo potrzebowałam, nadal w zasadzie potrzebuję takich książek, które nie tylko odciągają moje myśli od różnych problemów, ale jednocześnie podnoszą na duchu - no bo skoro Nina dała radę, to ja też dam. Czasem też lubię dać się ponieść fabule albo urojeniom, bo tak, do wyboru, do koloru, w życiu nie ma takich śledztw, a spadki rodem z filmów o detektywach też bardzo rzadko się trafiają. Ale może ja za mało widziałam na oczy, albo nie ma we mnie tej naiwności, wyparł ją cynizm. Nina dziedziczy dom po starszej pani, którą opiekowała się w Niemczech. Przyjeżdża do Ustk...

Nie musisz umieć w dorosłość (Marta Kisiel)

Obraz
Nie musisz umieć w dorosłość - tak na pierwszy i drugi rzut oka, nikt nie umie, tylko życie i pesel wskazują, że trzeba wziąć się w garść i udawać, że już się ogarnia rzeczywistość, choć tak naprawdę to nie, bo w środku człowiek czuje się wciąż na 16, mimo iż metryka mówi 32, 48 itd.  To jedno z wielu przesłań książki-kocyka-okładu na człowieka , jaką podarowała nam Marta Kisiel w tym roku. Mowa oczywiście o "Małej drace w fińskiej dzielnicy", którą przeczytałam za szybko. Czy żałuję? Nie, nawet za szybko nie znaczy źle, a jak zawsze cudowna skleroza pozwoli mi wrócić do tej książki za pół roku, max do roku czekania na ponownie czytanie. To dobra rzecz, zapominać detale, a czasem nawet istotne fragmenty fabuły. Można na nowo cieszyć się dobrem literatury, a szczególnie tak wyśmienicie podanej - językowo czujemy się wymiziani, aż żal słuchać audiobooka, tu trzeba czytać i cieszyć się, jak pięknie sformułowane są potyczki słowne głównej bohaterki samej ze sobą, z najbliższymi i...

Znów w Belorii (Olga Gromyko)

Obraz
Do Belorii, Wolmenii i okolic wracam często. Błogosławiona moja skleroza, która pozwala mi co kilka lat u boku Wolhy i Szeleny podróżować po wampirzych dolinach, lasach driad i elfów, pływać na wyspy pełne wilkołaków czy cieszyć się oswajaniem mantykor. Zawód Wiedźma - Wiedźma Opiekunka - Wiedźma Naczelna - Wiedźmie Opowieści Najpierw była Wolha, znana jako W.Redna, wiedźma studentka starmińskiej Szkoły Magii. Wolha została wysłana do dogewskiej doliny, by rozwikłać zagadkę morderstw w państwie wampirów. I od tej pory nie mogła się już uwolnić od towarzystwa krwiopijców, trolli i pyskatych najemniczek. Do przygód Wolhy i jej przyjaciół wracam rzadziej, te pierwsze książki Olgi Gromyko coraz mniej kuszą mnie szalonymi eskapadami. Opowiadania zamykające historię Wolhy są miłym dodatkiem, ale nie pozostawiają we mnie tęsknoty, raczej ciepłe wspomnienia. Wierni Wrogowie - Kroniki Belorskie   Gdy pojawiła się Szelena, wilkołaczka zielarka stroniąca od miast i magów, od razu ją polubiłam...

Podatek (Milena Wójtowicz)

Obraz
W moim życiu książki odgrywają ogromną rolę. Wiele z nich pomogło mi przetrwać te cięższe czasy, a do wielu po prostu wracam, bo są moim  guilty pleasure . Jedną z takich książek jest "Podatek" Mileny Wójtowicz. Od premiery tej powieści minęło 19 lat. Ile razy przeczytałam "Podatek"? Nie wiem, ale wydaje mi się, że około dziesięć re-readingów mam za sobą. Czy chcę więcej? No pewnie, za każdym razem bawię się równie dobrze! "Podatek" Mileny Wójtowicz to taki trochę relikt przeszłości, takiej z przełomu XX i XXI wieku, bez smartfonów i powszechnego dostępu do internetu, za to całym dobrodziejstwem i kolorytem początku nowego tysiąclecia. To nie tylko przewspaniała podróż sentymentalna, to trochę taki obraz świata w krzywym zwierciadle z dodatkiem elementów fantastycznych. Ale przejdźmy do rzeczy, o czym jest ta książka? Trzeźwo patrząca na kryzys bezrobocia rusałka zatrudnia się w Drugim Urzędzie Skarbowym, by zbierać podatek od magicznych istot. Oprócz papi...

Oczy uroczne Szaławiły (Marta Kisiel)

Obraz
Po śmierci matki Oda kupuje glany oraz działkę z fundamentami spalonego domu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że to miejsce ją przyciąga z nieznanego powodu. Po raz pierwszy od wielu lat Oda pragnie osiąść gdzieś na stałe po 20 latach jeżdżenia z misjami Lekarzy bez granic, UNICEF-u itp.  Lekarka, choć niedawno straciła matkę, nie zatraca się w żałobie. Z rodzicielką wiązały ją nienajlepsze stosunki, a nic tak nie polepsza człowiekowi relacji w życiu, jak seria rozczarowań i masa narzucanych oczekiwań. Zrozumiałe, że po śmierci ojca Oda uciekła na drugą półkulę. Lekarka odkrywa w sobie również moce, o których nie zdawała sobie sprawy przez ponad czterdzieści lat egzystencji i akceptuje nową siebie. Powrót do kraju i odnowienie zażyłości z kuzynką, budowa domu, poszukiwania ogrodnika - to nic w porównaniu z tym, co czai się na Odę w piwnicy, która ocalała w fundamentach. Okazuje się, że nadal funkcjonuje tam portal, przez który przechodzi... czort. Najprawdziwszy diaboł...

Powrót do Dożywocia i Siły Niższej (Marta Kisiel)

Obraz
Czasem tak w ramach poszukiwania pluszu, który otuli mojego ducha w ciepły kocyk, wracam do ulubionych książek i serii. Niegdyś to właśnie "Dożywocie" stanowiło na mojej półce świętość, której nikomu nie pożyczałam, a była to dawniej (przed wznowieniami) pozycja odrobinę kultowa.  Mimo upływu lat nadal uważam, że większość książek Marty Kisiel to must have  w dowolnej biblioteczce, niezależnie czy to po jej urban fantasy, czy też po komedie kryminalne sięgamy. Językowo Marta Kisiel bije na głowę wielu pisarzy, a ilość humoru zawarta w wielu jej książkach wylewa się ze stronic. Ale nie tylko humorem "Dożywocie" stoi, bo jest też w nim sporo wzruszenia i czasami smutku. Jak to było wrócić (po raz nie wiadomo który) do "Dożywocia" i "Siły Niższej"? Podobnie jak Edmund Kociołek i jego kompani, mieszkańcy Lichotki są niczym najlepsi przyjaciele czy ta część rodziny, której nie unikamy, więc był to powrót wyczekiwany. Dobrze było znów pośmiać się z nie...

Powrót do Gryfa (Marcin Mortka)

Obraz
Dobrze jest, gdy Kociołek wraca. Każda książka Marcina Mortki o przygodach Drużyny do zadań specjalnych stanowi dla mnie swego rodzaju powrót do domu. Czuję się znów jak dzieciak, który pojechał na wieś na wielki rodzinny świąteczny spęd. Taki z żarciem, historiami, ciepłym piecem, bitwą na śnieżki, graniem w karty do upadłego, bez cywilizacji typu komórki i internety, z pościgami po polach bądź ukrywaniem się na strychu i w stodole. Tak się czuję, gdy znów czytam o kompanii Edmunda Kociołka, właściciela karczmy Pod Kaprawym Gryfem. Przygody Drużyny do zadań specjalnych, o których mogliśmy przeczytać w poprzednich tomach (i opowiadaniach), zostają spięte w ładną klamrę fabularną. Rzadko zdarza się, że autor oczami bohatera pozwala nam na spojrzenie na wydarzenia z dystansu, byśmy mogli zrozumieć, jakie procesy zachodzą w świecie przedstawionym. Jest to o tyle dobrze i nienachalnie zrobione, że nie trąci łopatologicznym to ja tu siende dziecinko i ci wyłoże z magicznej ksiunżki, co zacz...