Posty

Making of: Announcement Trailer Soundtrack Titan Quest II

Obraz
Brnę ostatnio przez książki z nebulizatorem w pogotowiu, a w czasie wolnym od pracy lawiruję od internisty do pulmonologa, więc te wpisy na blogu nie będą jakieś wyjątkowo długie, bo nie starcza mi sił, wypruwają mnie wampiry energetyczne polskiej służby zdrowia, nie wspominając o pracy.  Ale miało być o rzeczach przyjemnych. Making of: Announcement Trailer Soundtrack Titan Quest II ukazuje grecką sopranistkę Aphrodite Patoulidou śpiewającą do kompozycji Bastiana Kieslingera i wiecie, z czym mi się skojarzył ten utwór? Ze ścieżką dźwiękową do Wiedźmina 3, którą uważam za genialną. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w Titan Quest II przyjdzie mi spędzić tyle czasu na przestrzeni wielu lat, ile rozegrałam w Titan Quest I (i wcale nie żałuję, bo to lepsza gra niż którekolwiek Diablo była). 

Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach (wiersz)

Obraz
"Tren Fortynbrasa" Zbigniew Herbert Teraz kiedy zostaliśmy sami możemy porozmawiać książę jak mężczyzna z mężczyzną chociaż leżysz na schodach i widzisz tyle co martwa mrówka to znaczy czarne słońce o złamanych promieniach Nigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach bez uśmiechu i teraz kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda są tak samo bezbronne jak przedtem To jest właśnie koniec Ręce leżą osobno Szpada leży osobno Osobno głowa i nogi rycerza w miękkich pantoflach Pogrzeb mieć będziesz żołnierski chociaż nie byłeś żołnierzem jest to jedyny rytuał na jakim trochę się znam Nie będzie gromnic i śpiewu będą lonty i huk kir wleczony po bruku hełmy podkute buty konie artyleryjskie werbel werbel wiem nic pięknego to będą moje manewry przed objęciem władzy trzeba wziąć miasto za gardło i wstrząsnąć nim trochę Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery łapczywie g...

Znów w Belorii (Olga Gromyko)

Obraz
Do Belorii, Wolmenii i okolic wracam często. Błogosławiona moja skleroza, która pozwala mi co kilka lat u boku Wolhy i Szeleny podróżować po wampirzych dolinach, lasach driad i elfów, pływać na wyspy pełne wilkołaków czy cieszyć się oswajaniem mantykor. Zawód Wiedźma - Wiedźma Opiekunka - Wiedźma Naczelna - Wiedźmie Opowieści Najpierw była Wolha, znana jako W.Redna, wiedźma studentka starmińskiej Szkoły Magii. Wolha została wysłana do dogewskiej doliny, by rozwikłać zagadkę morderstw w państwie wampirów. I od tej pory nie mogła się już uwolnić od towarzystwa krwiopijców, trolli i pyskatych najemniczek. Do przygód Wolhy i jej przyjaciół wracam rzadziej, te pierwsze książki Olgi Gromyko coraz mniej kuszą mnie szalonymi eskapadami. Opowiadania zamykające historię Wolhy są miłym dodatkiem, ale nie pozostawiają we mnie tęsknoty, raczej ciepłe wspomnienia. Wierni Wrogowie - Kroniki Belorskie   Gdy pojawiła się Szelena, wilkołaczka zielarka stroniąca od miast i magów, od razu ją polubiłam...

Piosenka (wiersz)

Obraz
"Piosenka" Krzysztof Kamil Baczyński Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza. (Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach.) Na fioletowoszarych łąkach niebo rozpina płynność arkad. Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach. A wieczorami w prądach zatok noc liże morze słodką grzywą. Jak miękkie gruszki brzmieje lato wiatrem sparzone jak pokrzywą. Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje. Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem. Zawsze miałam wrażenie, że wstydliwie jest mówić o poezji. Jakieś 20 lat temu moje zeszyty służące ni to za dzienniki, ni to pamiętniki, zapełniały ulubione wiersze różnych poetów. I tak wraz z przejściem do liceum odkryłam, że w sumie nikt nie chce o poezji dyskutować, za to przyjaciółki i koledzy chętnie na przerwach omawiają literaturę wszelaką, od "Wiedźmina" począwszy. Tak też poezję zarzuciłam, nie kultywowałam jej, nie pielęgnowałam mojego pociągu do niej...

Garść książek i filmów #11 (J. R. R. Tolkien, Leonie Frieda, Marcin Mortka, Julia Quinn)

Obraz
Ponad 5 tygodni zdychania, stąd przerwa w postowaniu, wybaczcie. Powolutku wracam do życia xd Hobit, abo tam i nazŏd To zasługa Heda, że sięgnęłam po śląski przekład "Hobbita" J. R. R. Tolkiena. Moja biblioteka co miesiąc wydaje kod na Legimi, więc mogłam czytać sobie za darmo ten wspaniały przekład. Myślę, że dzieje wyprawy Bilba znane są większości fanów fantasy, także nie będę tu reklamować tej książki. Podlinkuję za to kanał Heda, przy okazji jego gościnny występ u Niklausa Pierona oraz kolegę Heda z TZO, Arasza, którego uwielbiam oglądać: Przeczytałem śląską wersję Hobbita:  https://youtu.be/20vyNzIHNyI HED vs ŚLŌNSKO GODKA - wielki powrót quizu śląskiego:  https://youtu.be/8RwxF_uwUmI Jak starożytni Persowie rządzili światem. Część #1:  https://youtu.be/Z3_jNAhRLNM OneCoin. Kobieta, która oszukała świat Storytel lubi podrzucać mi propozycje, przez co moja lista audiobooków do wysłuchania nie ma końca. Jedną z takich pozycji była książka o bitcoinach - nigdy się...

Projekt Wichry

Obraz
Gdzieś w 2018 roku, pisząc jeszcze na fsgk, myślałam nad projektem turnieju inspirowanego Igrzyskami Nieznajomego , który miałby się odbyć na zasadach: w danym regionie opisujemy postaci i prawdopodobne wydarzenia, czytelnicy głosują, a z wyników tworzony jest dalszy etap i niejako fabuła, która mogłaby rozegrać się w Wichrach Zimy. Oczywiście ta zabawa byłaby tylko formą rozrywki, nie próbą udźwignięcia zadania napisania TWOW, jakie wziął na siebie np. Preston Jacobs xd Podczas niedawnych wykopalisk znalazłam w kopii danych na moim cd folder 'turniej: Projekt Wichry', a w nim mapki, które mogą równie dobrze służyć za podstawę przypominajki na wypadek, gdyby Martin jednak ten 6ty tom wydał - na bazie wklejonych poniżej map można się zorientować, który bohater gdzie się obecnie znajduje, tj. w momencie ich ostatniego pova z "Uczy dla Wron" / "Tańca ze Smokami". Są to tylko główni protagoniści, których znamy z czytantych  point of view , nie postaci poboczne t...

Streszczenie Pieśni Lodu i Ognia (tomy 1-5)

Obraz
Porządkując ostatnio (tj. w marcu 2024) pliki na moim ukochanym antycznym czytniku ebooków (takim z przyciskami i niedotykowym ekranem), odkryłam w katalogu GRRM szczątkowe notatki z PLiO, a dokładniej streszczenia 5ciu tomów Pieśni Lodu i Ognia. Były to pozostałości szkiców sprzed ery czytajów , publikowane na nieistniejącym już facebooku, kiedy to po raz pierwszy odważyłam się coś napisać na forum Ogień i Lód, a później dzięki Asi mogłam publikować na piesnloduiognia.pl oraz własnym mini-blogu (prototypie obecnego). Postanowiłam uruchomić mój stareńki laptop (ma tak minimum 15 lat, odziedziczyłam go po bracie) z napędem cd/dvd i po wykopaliskach w szufladzie znalazłam płyty z kopią zapasową z lat 2016-2018 (a także płyty Queen zbierane w liceum z dodatków do Wyborczej i 6. sezon Gry o Tron, który wygrałam na Dniach Fantastyki 2017 wraz z kuflem Martellów xD), a na nich wypalone dane z lat 2015-2017, przede wszystkim moje pliki .doc oraz przeróbki map :D Po sentymentalnej sesji picia...

Kiedyś To Było: Igrzyska Nieznajomego (forum OiL)

Obraz
Jesienią 2016 roku na Forum Ogień i Lód nasza kochana moderacja zorganizowała nam Igrzyska Nieznajomego - wspólnie napisaliśmy krótkie opowiadania, a zarejestrowani członkowie forum mogli po zalogowaniu głosować na dalsze losy ulubionych postaci. I tak, dzięki wsparciu moderacji, wspólnie napisaliśmy w 2017 roku zakończenie Pieśni Lodu i Ognia, przez ten czas wspaniale bawiąc się w forumowych nitkach.  Turniej Igrzyska Nieznajomego można znaleźć i przeczytać w całości po zalogowaniu na OiL:  https://ogienilod.pl/viewforum.php?f=91&sid=18ab4dfdf8c117d2af7fc091645c2ae0 Sprzątając ostatnio na dysku oraz na czytniku, znalazłam swoje memy z Turnieju, które wklejam poniżej (kliknięcie powiększa obrazek, po otwarciu w nowej karcie można również powiększyć lub pobrać):

Podatek (Milena Wójtowicz)

Obraz
W moim życiu książki odgrywają ogromną rolę. Wiele z nich pomogło mi przetrwać te cięższe czasy, a do wielu po prostu wracam, bo są moim  guilty pleasure . Jedną z takich książek jest "Podatek" Mileny Wójtowicz. Od premiery tej powieści minęło 19 lat. Ile razy przeczytałam "Podatek"? Nie wiem, ale wydaje mi się, że około dziesięć re-readingów mam za sobą. Czy chcę więcej? No pewnie, za każdym razem bawię się równie dobrze! "Podatek" Mileny Wójtowicz to taki trochę relikt przeszłości, takiej z przełomu XX i XXI wieku, bez smartfonów i powszechnego dostępu do internetu, za to całym dobrodziejstwem i kolorytem początku nowego tysiąclecia. To nie tylko przewspaniała podróż sentymentalna, to trochę taki obraz świata w krzywym zwierciadle z dodatkiem elementów fantastycznych. Ale przejdźmy do rzeczy, o czym jest ta książka? Trzeźwo patrząca na kryzys bezrobocia rusałka zatrudnia się w Drugim Urzędzie Skarbowym, by zbierać podatek od magicznych istot. Oprócz papi...