Jenny ze Starych Kamieni #1
Tęsknię za Pieśnią Lodu i Ognia. To nie jest tak, że łatwo mi było porzucić czytaje (a szczególnie Brienne! i to w "Uczcie dla wron"), ale fakt pozostaje faktem - okropnie było pisać seriami, gdy zobowiązałam się dostarczenia ludziom tekstu, a później ich zawiodłam. Poczucie winy wobec Was przytłacza mnie do dziś, do tej pory. Pozostaje tylko przeprosić, że nie starczyło mi motywacji. Kocham asoiaf i jest to miłość trudna, masochistyczna wręcz. Mam taką specjalną półkę dedykowaną GRRMowi i codziennie jak rano się budzę, mój wzrok pada właśnie na nią. Ostatnio oddałam co prawda na licytację (na rzecz zwierząt niechcianych) polskie wydania PLiO, ale zachowałam te angielskie. Więc nadal ta półka prześladuje mnie codziennie rano, tak jak i tęsknota za Westeros. I marzenie o "Wichrach zimy"... Ten tekst jest taką podróżą sentymentalną, nie obietnicą stałych wpisów na temat Pieśni. Zawsze łatwiej wstawić krótki, niemal encyklopedyczny wpis, niż wrócić do czytania Lodu i o...