Posty

Garść książek #29

Obraz
Siódme życzenie (Marcin Mortka) Przy posłowiu popłakałam się jak bóbr, bo Marcin Mortka wspomina czytelników (Głodomorki), którzy wskazują Drużynę do zadań specjalnych jako remedium na walkę z trudną codziennością. I takim wytchnieniem również dla mnie są książki z serii o Kociołku - otulają człowieka magicznym głosem Filipa Kosiora, porywają do Gryfa i Doliny, by siedzieć w krzakach albo opuszczonej chacie z Eliahem, Żychłoniem, Urgo, Zwierzakiem i Grammem nad kartoflanką Edmunda. Nie chcę bardzo ich zostawiać, oby pojawiali się w kolejnych opowiadaniach, będę wracać do audiobooków z przyjemnością i pozostaje mieć tylko nadzieję, że Marcin Mortka napisze nowy wspaniały cykl z cudownymi bohaterami, którzy pozostaną wiecznie żywi w pamięci wdzięcznych czytelników. Link do lc:  https://lubimyczytac.pl/cykl/43174/druzyna-do-zadan-specjalnych  oraz https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5212424/siodme-zyczenie  a teraz czytam Bal u Yanny :  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/52175...

Bardzo dobry podcast o książkach

Obraz
Asieka, mój guru książkowy, adminka piesnloduiognia.pl oraz forum Ogień i Lód, człowiek mol książkowy, drogowskaz literacki, słowem - ważna istota mej bibliotecznej peregrynacji - wzięła udział w podcaście  #96 Źle się dzieje w państwie fantastyki (?) i inne newsy ze świata książek  u Malwiny (Pisarski backstage) i bardzo dobrze się ich słucha, czułam się jak gdybym znów czytała "Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz" :D Asieka ma świetny gust książkowy, a Milena Wójtowicz to dobro narodowe :) okład na duszę człowieka, co już wielokrotnie na blogu wspominałam. Rozmowa Asi i Malwiny przypomina trochę moje rozważania nt. NF i audycji  A teraz będzie fantastycznie  także kto lubi fantasy, polecam, jest też trochę nt. innych gatunków i newsów branżowych: Trzy poprzednie odcinki z Asią:  #66 Wszystkie kobiety G.R.R. Martina (i nie tylko). Rozmowa z Asią Witek  #64 Co nam zrobiła "Gra o Tron"? Rozmowa z Asią Witek #57 Fantastycznie! Czy fantastyka jest kobietą? ...

Uczta dla Wron edycja ilustrowana a kontrowersje SI (AI)

Obraz
Wersja ilustrowana A Feast of Crows  ukazała się z okazji 20 lat od premiery UDW i od razu wzbudziła kontrowersje. Nie dość, że artysta przepuścił przez AI znane grafiki (jak ta z Lady Stoneheart i koroną Robba Starka) i lekko je podrasował, to jeszcze przeszło to approval GRRMa i jego ekipy. Już edycja ilustrowana NM była okropna, a dodatkowo polskich fanów dobiły generowane przez AI okładki wznowienia Zysk i Ska , to teraz gwoździem do trumny niech będzie Tywin Lannister z włosami i w koronie - pamiętna scena z "Uczty dla wron", prawda? XDDD  Jeden z managerów GRRMa wypowiedział się, że to nie jest generowanie przez SI xd Eh, ręce opadają, nie kupujcie tego, szkoda kasy. George R. R. Martin nie dba o swoje dziedzictwo, a takie kwiatki to kolejne noże w serca fanów. Możemy poczuć się jak Jon Snow na Murze...  Źródła:  https://www.reddit.com/r/asoiaf/comments/1opo9ee/spoilers_extended_it_really_looks_ai_was_used_in  oraz  https://x.com/novembernatten/status...

Zaahen (League of Legends) - There was warmth in the flames of war... but I choose the cold. I choose the silence.

Obraz
Zaahen jest 172 czempionem w Lidze Legend i pierwszym, który przejął ciało innego istniejącego w kanonie głównego bohatera w chwili jego śmierci. Motyw upadłego boga / dawnego mesjasza / moralnie szarego wybawcy / legendarnego wojownika uwięzionego w zaświatach, który powraca z krainy śmierci, nie jest niczym nowym, ale League of Legends stworzyło pasjonującą historię opisującą Zaahena i otaczające go podania. W wielkim skrócie:  UWAGA spoiler alert! Urodzony najprawdopodobniej 5 tys. lat przed bieżącymi wydarzeniami w Shurimie człowiek, który dostąpił zaszczytu Wyniesienia - został przemieniony mocą Aspektów w boskiego wojownika z głową sokoła. Podczas gdy jego bracia (Wyniesieni) po upadku imperatora Azira poddali się mocy Pustki i zamienili w Darkinów, Zaahen pozostał Wyniesionym i pomagał pieczętować swoich braci w ich broniach, by ostatecznie samemu poprosić o zapieczętowanie w Ionii. Na straży Świątyni Zmierzchu stanęła Yunara, która spędziła tysiąc lat w wymiarze duchowym. A...

Zapadły pałac (Marta Kisiel)

Obraz
Zapytana, czemu wzięłam się za "Zapadły pałac" odpowiem: bo napisała go Marta Kisiel, która od wydania "Dożywocia" trafiła w poczet moich ulubionych autorów wkurwistanem Konrada na panicza Szczęsnego z oczojebną włóczką i zamiłowaniem do konfitur czy utworów niekoniecznie pisanych trzynastozgłoskowcem. Większej rekomendacji nie cza, ale troszeczkę dopowiem ; ) "Zapadły pałac" jest miksem opowieści z dreszczykiem i Harry'ego Pottera, także domyślnie nie jest przeznaczony dla mojej grupy wiekowej 30+. Jednak pesel peselem, Kisiel Kiślem - nie można nie przeczytać, skoro Ałtorka wydała. Tym razem z barwionymi brzegami w Mięcie, aczkolwiek ja w papierze w rękach nie trzymałam, zadowoliłam się audiobookiem, który troszkę mnie wystraszył, gdy słuchałam przy zgaszonym świetle przed zaśnięciem. Emka Jaroszewska ma problem z kontynuacją edukacji i dziwaczna placówka znaleziona przez ojca w internecie jest ostatnią deską ratunku dla dziewczyny. Gdy mama zawozi j...

Streszczenie Meekhanu tomy 1 - 5

Obraz
Zanim przeczytamy 6 tom "Dusza pokryta bliznami. Opowieści z meekhańskiego pogranicza" przypomnijmy sobie co Robert M. Wegner dotychczas napisał. Zapraszam i życzę zdrowia. Linki, mapy, podsumowania: Mapę Meekhanu można znaleźć na: https://meekhan.com/meekhan/ Moje meekhańskie teksty (w tym te z wiki):  Meekhan Wikia i teorie Streszczenie samego 5. tomu KMM:  Każde martwe marzenie Legenda map: Fioletowy - Czaardan Laskolnyka Pomarańczowy - Deana Zielony - Kenneth Niebieski - Altsin Żółty - cesarz i dyplomaci Czarny - Yatech i Mała Kana

Uniwersum brzeskich nienormatywnych (Milena Wójtowicz)

Obraz
Milena Wójtowicz kolejną książką z uniwersum pełnego bhp udowadnia, że strzyg, wampirów i wilkołaków w otoczce urban fantasy na Dolnym Śląsku nie da się popsuć. "W cieniu dnia" przeczytałam 2 razy pod rząd w papierze z dnia na dzień, a później jeszcze zrobiłam sobie okład na duszę z audiobooka. Tak dobre to jest - kiedy fantastyka robi lepiej w człowieka, takie ciepełko w środku, to trzeba chwalić. Kontynuacja dziejów Aśki znanej nam z kart "W świetle nocy"  sprawia, że po "W cieniu dnia" nie da się sięgnąć bez znajomości poprzedniej części. Znaczy można - ale po co psuć sobie zabawę spoilerami. Najlepiej zacząć oczywiście od "Post Scriptum" i "Vice versa" . Jedynym minusem serii są opowiadania poboczne, bez których da się żyć i czytać, ale umykają nam drobne smaczki. Listę opowiadań autorka podaje na swoim ig. Gdyby nie Wydawnictwo SQN, Milena Wójtowicz pewnie dalej szłaby w Sabinę i Piotra jako głównych bohaterów swoich powieści. J...

Ola i Otto (Aleksandra Ruda)

Obraz
Aleksandra Ruda zaistniała na polskim rynku dwa razy: raz za sprawą Fabryki Słów, która w 2010  wydała pierwsze dwie powieści z cyklu Ola i Otto , a następnie w 2016 w Papierowym Księżycu ukazały się Sztylet rodowy oraz ślubny . Fabryka swego czasu wydawała sporo dobra, np. Olgę Gromyko . Papierowy przestał płacić tłumaczom, później również przestali płacić autorom i zakopali cały plan wydawniczy związany z literaturą ukraińską czy białoruską. A ostatecznie masa osób (potencjalnych wydawców) ze względu na wojnę na Ukrainie przestała tykać cokolwiek wydane po rosyjsku, więc nawet tych ukraińskich kontynuacji nie mamy co się spodziewać na polskim rynku (masa fantastyki była wydawana na Ukrainie po rosyjsku przed wybuchem wojny). Na szczęście fani zajęli się tłumaczeniem na własną rękę, dzięki czemu poznałam kontynuację losów Oli i Otta (5 tomów) czy też ulubieńców Kronik Dziwnego Królestwa (13 części).  Nie wiem, ile razy czytałam ten cykl. Dużo. Nawet, gdy był jeszcze niekomp...

Garść słów o literaturze

Obraz
Dużo czytałam na przestrzeni ostatnich tygodni, trochę uwięziona w szpitalu, a później w domu, nie mogąc za bardzo robić nic innego. Wracałam do ulubionych tytułów, jak i sięgałam po nowe. W przerwach zerkałam na różne newsy książkowe, dodawałam książki do listy do przeczytania i rozmyślałam. Trochę mi się dziś uleje żali.  Książki tylko dla nastolatków Na rynku naszym panuje trend wydawania książek skierowanych do młodszego odbiorcy - albo ja odnoszę takie mylne wrażenie, patrząc na oferty różnych wydawnictw. Królują nastolatkowe w jakiś dark akademiach albo studenci, którzy ratują świat mierząc się z niemożliwym i paniami z dziekanatu. Nie ma treści o steranych życiem 30 i 40 latkach, jeśli już to zdarzają się z rzadka emeryckie bestie mityczne. Z założenia, z jakiś badań, z masy chłamu zalewającego bookstagramy wydawcy szykują się na sprzedaż fantastyki najczęściej wymieszanej z romansem właśnie pod młodszego odbiorcę - podobno starsi czytelnicy albo nie mają czasu czytać, bo dz...