Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sylwia Dec

Garść książek #27

Obraz
Robię re-readingi ulubionych serii książkowych: Magdaleny Kubasiewicz, Marty Kisiel, Mileny Wójtowicz, Olgi Gromyko, Oksany Pankiejewej, Agnieszki Hałas, Janiny Bąk, Magdy Kozak, Mai Lidii Kossakowskiej, Marcina Mortki. Teraz to trzyma mnie w sumie w jednym kawałku podczas podróży pociągiem i długich godzin na oddziale. I nadzieja, na nowe książki, nowe wydarzenia lorowe w Lidze Legend i zapowiedzi ulubionych autorów. Dziś wklejka o nadchodzących premierach, na które się cieszę. Nie ma wśród nich Marcina Mortki, ale mam nadzieję na nowego Kociołka w tym roku :D W cieniu dnia - Milena Wójtowicz Po tej książce już nigdy nie spojrzysz na czosnek tak samo! Nauka życia w świetle nocy już za Aśką. Pora na absurdalne przygody czające się na nienormatywnych w cieniu dnia. Mysza nie ma łatwej egzystencji pośmiertnej. Czupakabra co rusz podrzuca jej osierocone wampiry, a te przejawiają wielki talent do wpadania w tarapaty. Albo na wilki. Zazwyczaj stado przystojnych wilkołaków to pewny materiał ...

Garść książek #20

Obraz
Do Jasnej Anielki! Balkony i demony (Sylwia Dec) Nigdy nie sądziłam, że potrzebuje w moim życiu kota Grażyny, aż ten pojawił się na kartach debiutanckiej książki Sylwii Dec. Autorko, pisz błagam Cię kolejną część - wszak dzień bez Grażyny jest dniem zmarnowanym dla każdej kierowniczki tego pierdolnika zwanego życiem. Kot Grażyna, gustujący w kebabach, energetykach i rozpijaniu roślin doniczkowych, jest prawdziwym głównym bohaterem "Do Jasnej Anielki! Balkony i demony", która to książka nie tylko przyciąga tytułem, ale też cudowną okładką. Fabularnie kuleje nieco (protagonistce gaśnie ekran, jak się coś ma wydarzyć), dialogowo bez Grażyny jest tak sobie, ale jak na pierwszą książkę i tak jest klawo. Przednio się bawiłam, pochłonęłam w papierze niemal w jeden dzień, spluwam na te wszystkie osiedlowe wiedźmy, które nie przejmują się suszą i nadmiernym koszeniem trawników, kibicuję Grażynie w wendecie kosiarkowej. Smarkałam herbatą za każdym razem, kiedy rozpoczynał polemikę z De...