Garść wszystkiego #31
Ta, ta, post dzień po dniu, piszę póki iskra mi się nie wypaliła. W dzisiejszym odcinku: petardy, rant na stolnicę, Ligusia i GOTY oraz Duńczycy, bo czemu nie, im też należy się. The Game Awards Clair Obscur: Expedition 33 i Hades 2 zasłużenie zdobywają nagrody, wzruszyłam się w sumie oglądając występy. Ale ogólnie muzyka wywołuje we mnie wielkie emocje, tak jak sekcja komentarzy. Kto nie wie, czym jest Clair Obscur: Expedition 33, to wklejam też trailer pod występem z The Game Awards Orchestra + Lorien, Alice i Victor Borba. Lorien na gitarze to czysty ogień. Odinstalowałam Ligusię Moją toksyczną relację z Ligą Legend można podsumować w dwóch słowach: znów przedawkowałam. Najpierw Aram Mayhem z augumentami, później zimową mapę, a na końcu po 9 dniach ciupienia w TFT wkurzyły mnie yordle. Gdzie nie zagram, przegrywam na te pokurcze, Lulu zaczaruje moją Sejuani i ta tańczy, zamiast tłuc oponenta. Jakiego składu bym nie wystawiła, nie ma gorszego wroga niż trzygwiazdkowe yo...