Posty

Wyświetlam posty z etykietą Powrót do Gryfa

Powrót do Gryfa (Marcin Mortka)

Obraz
Dobrze jest, gdy Kociołek wraca. Każda książka Marcina Mortki o przygodach Drużyny do zadań specjalnych stanowi dla mnie swego rodzaju powrót do domu. Czuję się znów jak dzieciak, który pojechał na wieś na wielki rodzinny świąteczny spęd. Taki z żarciem, historiami, ciepłym piecem, bitwą na śnieżki, graniem w karty do upadłego, bez cywilizacji typu komórki i internety, z pościgami po polach bądź ukrywaniem się na strychu i w stodole. Tak się czuję, gdy znów czytam o kompanii Edmunda Kociołka, właściciela karczmy Pod Kaprawym Gryfem. Przygody Drużyny do zadań specjalnych, o których mogliśmy przeczytać w poprzednich tomach (i opowiadaniach), zostają spięte w ładną klamrę fabularną. Rzadko zdarza się, że autor oczami bohatera pozwala nam na spojrzenie na wydarzenia z dystansu, byśmy mogli zrozumieć, jakie procesy zachodzą w świecie przedstawionym. Jest to o tyle dobrze i nienachalnie zrobione, że nie trąci łopatologicznym to ja tu siende dziecinko i ci wyłoże z magicznej ksiunżki, co zacz...