Posty

Wyświetlam posty z etykietą Cienie z Donlonu

Mgły z Donlonu (Magdalena Kubasiewicz)

Obraz
Mgły z Donlonu (Magdalena Kubasiewicz) Cienie Avy Carey tom II Nie marzyłam nawet, że seria o Avie Carey przebije tę o Jagodzie Wilczek. Nie śmiałam nawet zakładać, że Donlon doczeka się własnej mitologii, a my - czytelnicy zabrani w podróż mocą niesamowitej wyobraźni Magdy Kubasiewicz - będziemy gnać ulicami magicznej enklawy Londynu. I nie tylko. Coś wspaniałego. Ava Carey, funkcjonariuszka (właściwie detektyw) jednostki specjalnej magicznego Scotland Yardu, w "Cieniach z Donlonu" prowadziła śledztwo w donlońskiej szkole dla dzieciaków z magicznych rodzin, których dar - nawet słaby - mógł być rozwijany w murach placówki jednego z założycieli enklawy. Jeśli ktoś nie czytał "Cieni z Donlonu" , najlepiej by było, gdyby odpuścił sobie czytanie dalszego ciągu tej notatki. Donlon może nigdy nie był najbezpieczniejszą enklawą w świecie czarodziejów, ale dopóki Jacob Red nie powrócił zza grobu, a Caleb Blythe nie postanowił go z powrotem do tego grobu położyć, w pieśni Do...

Garść popkultury i wszystkiego #14

Obraz
W porównaniu do sierpnia i września, październik i listopad na blogu wypadają słabo. Powodem nie jest moje nastawienie pt. a srał to pies i miej wyjebane , tylko po prostu życie w rozjazdach, które nie sprzyja notowaniu. Na Śląsk mam tak z 5h, do Krk 3h, oprócz pracy jeździłam też ze sobą i mamą po szpitalach, więc wyszło jak zawsze - każdą wolną chwilę przeleżałam z psem w łóżku. Starość nie radość. Ale nie na temat marudzenia czy wymówek chcecie czytać w tym poście, bo notka na blogu MP traktuje głównie o różnych dziełach kultury, które pomagają nam przetrwać codzienność. Czym bylibyśmy, gdyby nie towarzyszące nam książki, filmy, seriale, gry czy muzyka, prawda? Dziś krótko o wielu drobnych i większych przyjemnościach, ważnych dla mnie w ciągu ostatnich miesięcy. I o tym, co nadchodzi, bo tak, to ważne, by mówić o Wiedźminie (przy braku Wichrów i Meekhanu xd). PS. Zapowiadane 3 filmy meekhańskie pojawią się na pewno w tym roku. Na moje nieszczęście zabrałam się jednocześnie do obróbk...